Motoryzacja wchodzi w nową erę, w której nie mechanika, a oprogramowanie stanie się kluczowym elementem pojazdów. Do 2035 roku 74% samochodów będzie definiowanych przez oprogramowanie i sztuczną inteligencję, a producenci niemal potroją swoje budżety R&D na rozwój pojazdów SDV (Software-Defined Vehicles) – to wnioski z badania przeprowadzonego przez badania IBM Institute for Business Value. Zobacz także Czy Polacy są gotowi na samochody elektryczne? Czego klienci oczekują od firm leasingowych?
Według autorów badania najważniejszą zmianą w modelu biznesowym, jaka dotknie branżę, będzie znaczący wzrost przychodów z cyfrowych usług i subskrypcji. W 2035r. 51 proc. dochodów koncernów motoryzacyjnych pochodzić będzie z usług oprogramowania, takich jak: autonomiczna jazda, subskrypcje funkcji, premium connectivity czy doświadczenia mobilne. To gwałtowna zmiana wobec faktu, że obecnie udział ten wynosi 15%.
Jednak przejście od tradycyjnego modelu sprzedaży samochodów do strategii opartej na tzw. recurring revenue (cyklicznie uzyskiwanych przychodach) wiąże się z wieloma wyzwaniami. znaczna większość (79 proc.) przedstawicieli branży, którzy wzięli udział w badaniu, wskazuje na trudności z rozdzieleniem kwestii sprzętowych i programistycznych. 74 proc. badanych potwierdza natomiast, że transformację utrudnia kultura organizacyjna przedsiębiorstw, która jest oparta na mechanice.
Autorzy badania wskazują, że transformacja motoryzacji na pojazdy określane przez oprogramowanie (SDV) wymaga podstawowej zmiany w architekturze samochodów. W miejsce obecnych systemów opartych na dziesiątkach elektronicznych jednostek sterujących (ECU), branża musi przejść na model scentralizowanych jednostek HPC (High-Performance Computing). Taka zmiana uprości zarządzanie oprogramowaniem, usprawni aktualizacje OTA (Over-The-Air) i zwiększy elastyczność wprowadzania nowych funkcji.
Jak wynika z badania, aż 68 proc. producentów prognozuje, że do 2035r. dostępnych będzie tylko kilka standardowych platform SDV. Taka sytuacja wymusi natomiast potrzebę współpracy. 95 proc. badanych zgadza się, że tzw. otwarte oprogramowanie ma kluczowe znaczenie w standaryzacji systemów SDV.
Branża stoi przed ogromnym wyzwaniem kadrowym. Większość (74%) badanych liderów branży motoryzacyjnej przyznaje, iż zmiana z kultury mechanicznej na cyfrową jest trudna do wdrożenia, a 69% podkreśla poważne braki kompetencyjne w kwestii inżynierii oprogramowania. Szacuje się, że dopiero w 2034r. przedsiębiorstwa osiągną poziom kompetencji, który wystarczy do realizacji celów SDV.
Aby przyspieszyć transformację, producenci wykorzystują AI i automatyzację w pracach R&D. Ponad połowa ankietowanych uznaje potencjał generatywnej AI w testowaniu i walidacji; 52 proc. - w automatycznym generowaniu kodu, co w efekcie ma przynieść zwiększenie wydajności o 40 proc. w ciągu najbliższych 3 lat.
Raport prognozuje, że w 2035 roku tylko 37 proc. nowych pojazdów będzie stanowić prywatną własność – reszta aut trafi do subskrypcji, flot korporacyjnych albo będzie własnością współdzieloną. Ponadto, 81 proc. badanych menedżerów uważa, że sieć ładowania EV stanie się fundamentalną infrastrukturą transportową. Jednak 38 proc. ankietowanych wciąż nie jest w stanie zaobserwować w swych regionach odpowiednich rozwiązań alternatywnych wobec tradycyjnych paliw.
Autorzy raportu IBM prognozują, że po 2035 roku kluczowymi wyróżnikami marek nie będą wyłącznie stylistyka i mechanika samochodów, ale kwestie bezpieczeństwa, prywatności danych oraz innowacyjnego doświadczenia cyfrowego. 75 proc. liderów sektora już obecnie przyznaje, że korzystanie z oprogramowania będzie kluczowym elementem wartości marki.
Transformacja motoryzacji w kierunku pojazdów definiowanych przez oprogramowanie to nie kwestia wyboru, lecz konieczność. Nasze badanie pokazuje, że aby sprostać tej zmianie, producenci muszą zainwestować w otwarte standardy i interoperacyjność, uprościć architekturę pojazdów i przejść na model biznesowy oparty na usługach cyfrowych. Jednak kluczowym wyzwaniem pozostaje brak kompetencji, co przyznaje 6 na 10 liderów branży motoryzacyjnej. To oznacza, że przyszłość branży zależy nie tylko od innowacji – kodu, oprogramowania czy sztucznej inteligencji – ale przede wszystkim od ludzi, którzy będą je wdrażać.mówi Piotr Łaszczewski, Partner Ecosystem Leader w IBM.
Badanie IBM Institute for Business Value (IBV), przeprowadzone zostało we współpracy z Oxford Economics. Objęło 1 230 członków kadry kierowniczej z branży motoryzacyjnej w 9 krajach. 40 proc. respondentów stanowili reprezentanci producentów samochodów spalinowych i elektrycznych (OEM), 40 proc. - dostawcy części i technologii, a 20 proc. reprezentowało podmioty, które działają na rzecz rozwoju ekosystemu mobilności.