Analizując dane GUS dotyczące sprzedaży detalicznej w I kwartale 2024 roku zwraca uwagę fakt, że kategoria „pojazdy samochodowe, motocykle i części” wzrosła aż o 18,7 proc. (r/r). Sprzedaż tych produktów przez Internet wręcz wystrzeliła. false
© Inchcape Dane GUS nie pozostawiają złudzeń. Sprzedaż samochodów, motocykli oraz części zamiennych była najszybciej rosnącą, zdefiniowaną kategorią produktów w I kwartale br. Przyrost o 18,7 proc. r/r pozwolił wyprzedzić drugie na liście paliwa (plus 12,5 proc.) oraz trzecie - farmaceutyki i kosmetyki (plus 6,1 proc.).
Szybciej rosła tylko kategoria „pozostałe”, ale ciężko powiązać ją z konkretną grupą produktów. Mniej niż przed rokiem Polacy kupili natomiast mebli i sprzętu RTV, odzieży i butów oraz książek. Dane GUS podawane są w cenach stałych, co oznacza, że eliminują efekt wzrostu sprzedaży wynikający z inflacji.
Tak dobrych warunków sprzedaży aut nie było od dawna. – Na ożywienie składa się kilka elementów. Obserwujemy poprawę sytuacji finansowej gospodarstw domowych i przedsiębiorców, wynikającą ze wzrostu realnych wynagrodzeń, a także polepszenia koniunktury gospodarczej.
Jednocześnie na rynku samochodowym, zwłaszcza w segmencie aut nowych, mamy do czynienia ze spadkiem cen transakcyjnych, głównie za sprawą agresywnej polityki rabatowej dealerów – zauważa Łukasz Domański, szef platformy Carsmile. Według danych tej platformy sprzedażowej, średni upust cenowy oferowany obecnie przez dealerów wynosi 17 proc. względem ceny katalogowej.
Prawdziwą perełką są dane GUS pokazujące dynamikę sprzedaży aut, motocykli oraz części zamiennych przez Internet. Wynika z nich, że sprzedaż on-line zwiększyła się w lutym o 26,7 proc., a w marcu skoczyła o 75,7 proc. rok do roku.
Analizując dane GUS o sprzedaży aut, motocykli i części zamiennych w sieci w poprzednich 11 miesiącach, które wykazały średni spadek wartości tego typu transakcji w cenach stałych średnio o 51 proc. w skali roku, można przypuszczać, że wzrost w lutym i w marcu ma prawdopodobnie podłoże inne niż zjawiska czysto rynkowe. Zdaniem ekspertów Carsmile, nie wykluczone, że widoczna w danych GUS „eksplozja” sprzedaży przez Internet wynika ze wzrostu bazy firm raportujących tego typu transakcje lub też z rozszerzenia definicji sprzedaży on-line. GUS podaje jedynie, że dane pochodzą z firm zatrudniających powyżej 9 osób.
pj