Nowe unijne przepisy emisyjne mogą spowodować gwałtowny wzrost cen samochodów spalinowych. Producenci staną przed koniecznością drastycznej redukcji emisji CO₂, a koszty transformacji najprawdopodobniej przerzucą na konsumentów. false
© Photo by Matthias Heyde on Unsplash Od stycznia 2025 roku sektor motoryzacyjny w Polsce i Europie czeka istotna zmiana regulacyjna, która będzie miała bezpośredni wpływ na strategie zakupowe przedsiębiorstw. Zmiany regulacyjne odnoszące się do obowiązującej już od kilkunastu lat dyrektywy CAFE (Clean Air For Europe) wprowadzają restrykcyjne limity emisji CO₂, zmuszając producentów do głębokich zmian technologicznych i organizacyjnych.
Nowe przepisy zakładają drastyczne ograniczenie emisji dwutlenku węgla - do 93,6 g/km dla samochodów osobowych i 153,6 g/km dla pojazdów dostawczych. Za każdy gram przekroczenia norm producenci będą musieli zapłacić karę 95 euro, co w praktyce dla samochodów z segmentu C może oznaczać dodatkowe obciążenie rzędu 20 tysięcy złotych. Te koszty najprawdopodobniej zostaną przeniesione bezpośrednio na cenę ostateczną pojazdów.
Rynek już odczuwa pierwsze efekty nadchodzących zmian. Indeks Cenowy SAMAR potwierdza stopniowy wzrost cen - w ciągu roku katalogowe ceny aut zwiększyły się o 1,6 proc., a w sierpniu 2024 roku średnia cena nowego samochodu wyniosła już 179 784 złote, co stanowi 2,9-procentowy wzrost rok do roku.
Sektor biznesowy zdaje się być świadomy nadchodzących przekształceń. Z badania „Barometr Flotowy 2024" wynika, że niemal 30 proc. firm w Polsce planuje rozbudowę flot w najbliższych trzech latach. Szczególnie dynamicznie rozwija się segment pojazdów dostawczych - aż 39 proc. przedsiębiorstw zamierza zwiększyć ich liczbę. Co jednak istotne, mimo presji na elektromobilność, aż 86 proc. flot samochodów osobowych i 91 proc. flot dostawczych nadal będą stanowić pojazdy spalinowe.
Eksperci rynkowi, w tym Radosław Kitala z Arval Mobility Observatory, zwracają uwagę, że firmy powinny już teraz strategicznie planować zakupy pojazdów. Przyspieszenie decyzji inwestycyjnych przed pełnym wejściem w życie nowych przepisów może pozwolić na uniknięcie przewidywanych podwyżek i zoptymalizowanie kosztów floty. Warto jednak zachować krytyczne podejście do prezentowanych danych, pamiętając, że raport pochodzi od firmy Arval, świadczącej usługi wynajmu długoterminowego samochodów, a więc firmy która może być zainteresowana promowaniem określonych rozwiązań rynkowych.
Oprac. Paweł Janas