W ubiegłym roku poprzedni rząd złożył do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę na zakaz rejestracji nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. Polscy parlamentarzyści spytali czy polski rząd wycofa tę skargę? Jest stanowisko ministra ds. Unii Europejskiej. false
© Tingey Injury Law Firm on Unsplash Grupa posłów Konfederacji wyciągnęła niedawno na wokandę publiczną bardzo interesującą kwestię. W interpelacji złożonej na ręce Adama Szłapki, ministra ds. Unii Europejskiej odnieśli się do publikacji w mediach sugerujących, że rząd Donalda Tuska planuje formalnie wycofać skargi prawne złożone do TSUE przez swoich poprzedników na niektóre rozwiązania zawarte w unijnym pakiecie klimatycznym „Fit for 55".
Posłowie zapytali więc m.in. o to, ile aktów prawnych dotyczących polityki klimatycznej zaskarżył rząd Zjednoczonej Prawicy do TSUE i czy było wśród nich rozporządzenie w sprawie zakazu rejestracji w UE nowych pojazdów spalinowych od 2035 roku? Zainteresowało ich także jak PiS uzasadniał wniesienia tych skarg i czy obecny rząd zamierza je wycofać.
W odpowiedzi Adam Szłapka poinformował, że zaskarżonych zostało łącznie siedem unijnych dokumentów, a wśród nich: rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/851 z 19 kwietnia 2023 r. „w sprawie zmiany rozporządzenia (UE) 2019/631 w odniesieniu do wzmocnienia norm emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dla nowych lekkich pojazdów użytkowych zgodnie z ambitniejszymi celami klimatycznymi Unii.
Skarga została wniesiona do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej 17 lipca 2023 r. (sprawa C-444/23)’. Przekładając to na bardziej ludzki język, warto przypomnieć, że Rada Unii Europejskiej 28 marcu 2023 roku przegłosowała ostateczną treść rzeczonego rozporządzenia wprowadzającego zakaz rejestrowania nowych samochodów spalinowych od 2035 roku.
Za wprowadzeniem w życie tego aktu prawnego głosowały przedstawicielstwa wszystkich państw, poza Bułgarią, Włochami i Rumunią, które wstrzymały się od głosu oraz poza Polską która głosowała przeciw. 19 kwietnia 2023 r. pojawiło się stosowne rozporządzenie w tej kwestii sygnowane przez Parlament Europejski i Radę UE.
W swojej odpowiedzi na interpelację minister Szłapka, odnosząc się do pytania dotyczącego uzasadnienia skargi do TSUE, stwierdził enigmatycznie, że „Rada Ministrów podjęła decyzje o zaskarżeniu powyższych aktów prawnych (w tym tego dotyczącego zakazu rejestrowania nowych aut spalinowych od 2035 roku – przyp. red.) w oparciu o informacje wskazujące na spodziewane negatywne skutki gospodarcze i społeczne dla Polski wynikające ze stosowania tych aktów”.
W lipcu ubiegłego roku Anna Moskwa, ówczesna minister Klimatu i Środowiska, komentując złożone właśnie trzy skargi (w tym te dotyczące aut) alarmowała, że unijne propozycje mogą zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu naszego kraju „na co nie możemy się zgodzić”. - Czy Unia chce autorytarnie decydować o tym jakimi pojazdami będą jeździć Polacy oraz by w Polsce wzrosły ceny energii? Polski rząd nie pozwoli na brukselski dyktat – przekonywała.
I teraz najważniejsza kwestia. Czy rząd Donalda Tuska zamierza wycofać te skargi? - Aktualnie trwa przegląd skarg złożonych w Trybunale Sprawiedliwości w powyższych sprawach. Dotychczas żadna decyzja nie została podjęta, a w konsekwencji żadna ze skarg dotyczących pakietu klimatycznego Fit for 55 nie została wycofana – ucina temat Adam Szłapka.
Warto jeszcze przypomnieć, że w październiku ubiegłego roku, Zbigniew Ziobro, ówczesny minister sprawiedliwości, skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o sprawdzenie, czy unijne rozporządzenie w sprawie zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych jest zgodne z Konstytucją.
- Unia Europejska razem z tworzącym się nowym rządem chce odebrać Polakom wolność decydowania, jakimi samochodami będą jeździć. To ograniczy swobodę poruszania się i negatywnie wpłynie na status materialny Polaków – grzmiał Ziobro.
Nasza redakcja przesłała list elektroniczny do resortu sprawiedliwości z pytaniem, czy obecnie resort sprawiedliwości planuje wycofać ten wniosek czy też utrzymać go w mocy? Czekamy na odpowiedź.
Paweł Janas