Europejski przemysł motoryzacyjny stoi przed poważnymi wyzwaniami. Raport ekonomisty Mario Draghiego, zatytułowany "The Future of European Competitiveness", wskazuje, że bez pilnych reform Unia Europejska nieuchronnie traci swoją pozycję na globalnym rynku motoryzacyjnym. Rewolucja technologiczna, narastająca konkurencja Chin oraz brak spójnej polityki przemysłowej UE zagrażają dotychczasowej dominacji europejskich producentów.false
© Photo by Abed Ismail on Unsplash Dane mówią same za siebie - jeszcze w 2000 roku Unia Europejska odpowiadała za 31 proc. światowej produkcji samochodów, podczas gdy w 2022 roku ten udział spadł do zaledwie 15 proc. W tym samym czasie Chiny zwiększyły swój udział z 4 proc. do imponujących 27 proc. To poważny problem, ponieważ motoryzacja jest kluczowym sektorem dla unijnej gospodarki, odpowiadając za 8 proc. wartości dodanej przemysłu i generując nadwyżkę handlową w wysokości 117 mld euro.
Draghi wskazuje, że Europejczycy znacznie wolniej wprowadzają innowacje i nowe technologie w porównaniu do producentów z Państwa Środka. Dotyczy to m.in. baterii do samochodów elektrycznych, automatyzacji produkcji oraz cyfryzacji procesów. Skutkuje to utratą konkurencyjności europejskich marek, o czym świadczy rosnący udział chińskich aut w sprzedaży na Starym Kontynencie.
Raport podkreśla również problem rosnących kosztów produkcji w Europie, sięgających nawet 30 proc. więcej niż w Chinach. Draghi krytykuje przy tym brak spójnej polityki przemysłowej UE, niesynchronizowanej z celami dekarbonizacji transportu. Bez pilnych kompleksowych zmian, europejską motoryzację czeka, jego zdaniem, powolna agonia.
Eksperci podkreślają, że Unia Europejska musi szybko i skutecznie podjąć działania, jeśli chce zachować swoją pozycję na motoryzacyjnej mapie świata. Kluczowe będą tu koordynacja reform, elastyczne podejście regulacyjne oraz znaczące inwestycje w kluczowe obszary, takie jak energia, surowce, cyfryzacja czy automatyzacja produkcji. W przeciwnym razie miejsce europejskich producentów zajmą inni gracze, na czele z dynamicznie rozwijającymi się Chinami.
Oprac. PJ