Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego: Transformacja motoryzacji kosztuje producentów gigantyczne pieniądze. Decyzje polityczne często się zmieniają, a my już zainwestowaliśmy ogromne środki w przejście na zeroemisyjność. Potrzebujemy stabilności i wsparcia, aby ta inwestycja się zwróciła i przyczyniła do sukcesu europejskiej motoryzacji w globalnej konkurencji.Patrząc na rynek motoryzacyjny, widzimy zróżnicowaną sytuację. W zeszłym roku w Polsce zarejestrowaliśmy ponad 550 tysięcy samochodów osobowych, notując lekki wzrost i największy przyrost w Europie. Na poziomie europejskim utrzymujemy około 10 milionów rejestracji rocznie, ale to znacznie mniej niż w poprzednich latach, gdy rejestrowaliśmy 15 i więcej milionów pojazdów. Sytuacja na rynku ciężarówek jest trudniejsza - w Polsce odnotowaliśmy ponad 20 proc. spadek, rejestrując 28 tysięcy pojazdów. W Europie było to nieco ponad 350 tysięcy, również ze spadkiem, choć mniejszym. Dramatyczna sytuacja dotyczy naczep, gdzie w Polsce mieliśmy ponad 30 proc. spadek, częściowo z powodu zamknięcia rynków wschodnich.